Samochód wypadł z drogi i dachował

W nocy z 15-go na 16-go sierpnia, robiąc porządki po zabawie odpustowej, nasi druhowie usłyszeli pisk i huk, a następnie zobaczyli samochód osobowy, który przeleciał kilka metrów i spadł na zatokę przystanku autobusowego.

Ratownicy popędzili do samochodu, który uległ wypadkowi. Sytuacja została niezwłocznie zgłoszona dyspozytorowi SK KM PSP w Płocku. Sytuacja została rozpoznana, okazało się, iż podróżujący pojazdem młodzi ludzie nie odnieśli obrażeń i nie potrzebują pomocy medycznej. W takiej sytuacji zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja. Na miejscu niezwłocznie pojawiła się również policja, która znajdowała się tuż obok, dbając o porządek podczas kończącej się zabawy.

Nasze działania polegały na zajęciu się osobami podróżującymi w pojeździe, odłączeniu akumulatora oraz zabezpieczeniu miejsca zdarzenia na czas czynności wykonywanych przez policję. Po ich zakończeniu pojazd został ściągnięty na pobocze, tak aby możliwy był przejazd zatoką, płyny eksploatacyjne zostały zneutralizowane przy pomocy sorbentu, a drobne elementy szkła i plastików zostały zmiecione.

Z nieoficjalnych informacji wynika, iż kierujący pojazdem marki Ford, jadąc drogą wojewódzką nr 575 w kierunku Płocka, na łuku drogi wpadł w poślizg, a następnie uderzając w krawężnik wypadł z drogi i dachował. Podróżujący pojazdem mieli wiele szczęścia, ponieważ ich auto w wyniku napotkania na swej drodze wysokiego krawężnika wykonało w powietrzu „salto”, a po drodze zawadziło jeszcze dachem o krawędź dużego kamienia znajdującego się na pasie zieleni. W wyniku tego kontaktu dach pojazdu został rozpruty. Przyczyną poślizgu mogła być awaria pojazdu.

Po zakończeniu działań zastęp wrócił do strażnicy.

Siły i środki:

369[M]21 GBA Mercede-Benz Atego – OSP w Słubicach

Fiat Ducato – KP w Gąbinie

Komentarze